Poselstwo na 2018 rok

Wychodzenie ze ślepoty duchowej do pełnego widzenia

(Poselstwo zarejestrowane podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 31.12.2017)

J 9:1 A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia.

W 2018 roku Bóg będzie przywoływał do siebie ludzi ślepych duchowo, dla których rzeczywistość duchowa jest zamknięta. Ludzie ślepi od urodzenia nie mieli nigdy doświadczenia widzenia, nie znają pojęcia koloru czy wyglądu rzeczywistości. Są „beznadziejnym przypadkiem”.

J 9:6 Po tych słowach splunął na ziemię i ze śliny uczynił błoto, i to błoto nałożył na oczy ślepego.

Wielu ludzi, którzy pragną cudu w swoim życiu, otrzyma błoto ze śliny jako lekarstwo na ich ślepotę duchową. Ludzie, którzy prawdziwie wołają do Boga, będą mieć spotkanie z Jezusem. Lecz to spotkanie będzie dla nich niekomfortowe, bo zdewastuje ich sposób pojmowania i rozumienia Boga. Świat, do którego byli przyzwyczajeni, zostanie zburzony. Wielu ludzi nie może połączyć się z Jezusem, bo ma stare rozumienie Boga. Jezus ze swojej śliny robi dla nich błoto, które jest obrazą dla naturalnego intelektu człowieka. W 2018 roku Bóg będzie rozciągał życie wielu ludzi do granic możliwości i burzył strefę komfortu. W ten sposób przyprowadzi ich do miejsca prawdziwego uzdrowienia.

J 9:7a I rzekł do niego: Idź i obmyj się w sadzawce Syloe (to znaczy Posłany).

W 2018 roku Bóg będzie burzył denominacje i wyprowadzał wielu ludzi z kościołów protestanckich jak i z katolicyzmu do kościoła typu apostolskiego, do miejsca „sadzawki Syloe”, gdzie u stóp apostołów będą mogli zostać obmyci, a ich oczy duchowe zostaną otwarte. Bóg wzbudza ten dom, Kościół Chwały, jako miejsce, do którego wielu ludzi przyjdzie, aby chwycić rozumienie swojego życia i powołania.

Ludzie, którzy są związani religijnym widzeniem i ukształtowaniem zostaną dotknięci – ich wzrok zostanie przywrócony, ich oczy i umysły zostaną otwarte. Pismo przed nimi zostanie odsłonięte, aż zaczną rozumieć rzeczy duchowe.

Wielu ludzi mówi: „Jeżeli Jezus chce się ze mną spotkać, to niech się spotka na moich warunkach”. Pamiętamy historię Naamana, który musiał się ruszyć ze swojego miejsca i pofatygować do proroka. Prorok kazał mu pójść, obmyć się w rzece. Naaman zareagował w pierwszym odruchu niedowierzaniem i złością, mówiąc: „Czy on nie wie, kim ja jestem, w jakich rzekach ja się kąpałem?”. Takie myślenie pokazuje naszą ślepotę. Jest wielu ludzi, którzy umierają w swoich domach, bluźnią Bogu, krzycząc: „Boże, gdzie jesteś, czy nie widzisz, że ginę, Boże, tracę wiarę, nie tak miało być!”. A Bóg mówi: „Idź do sadzawki Syloe, obmyj się, idź do kościoła, w którym ja działam”. A ludzie mówią: „Wolę umrzeć, niż przekroczyć bramy tego miejsca”. Wielokrotnie Jezus mówił do tłumu słowo: „Niech ci się stanie według wiary twojej”. Bóg dotyka ludzi ślepych, ale uzdrowi ich na swoich zasadach, nie na ich zasadach. Bóg zburzy komfort twojego życia, nałoży błoto na twoje oczy, które zrobi ze śliny i prochu ziemi. A potem cię pośle do Syloe, a tam łuski z oczu ci zejdą i tam twój wzrok będzie oczyszczony.

J 9:8 A sąsiedzi i ci, którzy go przedtem widywali jako żebraka, mówili: Czyż to nie ten, który siadywał żebrząc?
J 9:9a Jedni mówili: To jest on, a inni mówili: Nie, ale jest do niego podobny.

Przychodzi taki wymiar działania Bożego w twoim życiu, że ludzie, którzy są wokół Ciebie, nie będą mogli cię rozpoznać. Ci, którzy cię znali z okresu, gdy byłeś ślepy, nie rozpoznają ciebie. Dawni znajomi, którzy pamiętają cię z twoich najgorszych chwil, gdy cię ujrzą, zapytają: „Czy to ten, czy nie ten, kto to jest? My znamy duchowego żebraka, ale kto to jest?”. Kiedy prawdziwa zmiana nadchodzi, mogłeś być duchowo największym nędzarzem, a staniesz się księciem Pana. Będziesz mocno stał na nogach, kiedy pozwolisz Mu dotknąć twojego życia. Dlaczego Jezus napluł ślepcowi w oczy? Żeby zburzyć każdy mit, który miał na swój temat. Żeby zburzyć i zdruzgotać każdą rzecz, która jest dla ciebie punktem odniesienia. Jezus nie chce wejść do twojego świata jako jeden z punktów odniesienia, On cię wyprowadza z twojego świata ślepoty. Bóg chce przyprowadzić ciebie i mnie do totalnej wiary i zależności od Syna Bożego. Aby nasz świat miał jedną centralną osobę, którą jest Jezus Chrystus.

J 9:11 A on odpowiadając, rzekł: Człowiek, którego zwą Jezusem, uczynił błoto i pomazał oczy moje, i rzekł mi: Idź do sadzawki Syloe i obmyj się; poszedłem więc, a obmywszy się, przejrzałem.

J 9:12 Rzekli do niego: Gdzież On jest? Odpowiedział: Nie wiem.

J 9:13 Poprowadzili wówczas tego, który przedtem był ślepy, do faryzeuszów.

Cud Boży w twoim życiu przyprowadzi cię do miejsca, spotkania z faryzeuszami i będziesz świadczył o tym, co Jezus zrobił w twoim życiu. Bóg w 2018 roku da nam siłę, aby stanąć oko w oko z faryzeuszami, z duchem religii i mówić objawienie Boże bez lęku, bez skrępowania, bez wycofania, bez zastraszania. Będziesz mówił prawdę Bożą o tym, co zrobił Jezus w twoim życiu. Bóg łamie wszelki strach i przyprowadza nas do miejsca, gdzie w wolności, w radości i z odwagą będziesz mówił Słowo żywego Boga.

J 9:34 Odpowiadając, rzekli do niego: Tyś się cały w grzechach urodził i chcesz nas uczyć? I wyrzucili go.

Z tym związana jest kompletna separacja ludu Bożego od ducha religii. Jeżeli ludzie wmawiają sobie, że mogą w sercu wierzyć po chrześcijańsku, być ludźmi żywej wiary, ale tkwić w strukturach religii, to znaczy, że nie mają pojęcia, o czym mówią. Jeżeli zaczniesz prawdziwie wzrastać w Jezusie i doświadczać mocy zmartwychwstania, to duch mocy, który jest Jezusie, będzie prowokował wszystkie możliwe duchy religijne, które same przyjdą do ciebie z wściekłością i pianą na ustach. Wszystkie grupy „ożywione” w strukturach martwej religii mogą tam egzystować bez przeszkód, bo są wygodne dla całej martwej religii, stanowią niegroźną dla nich grupę „odmieńców”, ale nie ma tam prawdziwej mocy Bożej. Prawdziwa moc Boża, prawdziwe objawienie Chrystusa powoduje wściekłość i pianę na ustach religii. Uzdrowiony ślepiec nie mówił, że jest wyznawcą Jezusa, on tylko mówił, kto mu to zrobił, a faryzeusze zaczęli od razu zaczęli przepuszczać go przez magiel religijnych pytań.

J 9:26 Rzekli więc do niego: Cóż ci uczynił? Jakże otworzył oczy twoje?

J 9:27 Odpowiedział im: Już wam powiedziałem, a nie słuchaliście; co jeszcze chcecie słyszeć? Czy i wy chcecie zostać uczniami jego?

J 9:28 Złorzeczyli mu więc, mówiąc: Ty jesteś uczniem jego, ale my jesteśmy uczniami Mojżesza.

Jeżeli prawdziwie moc Boża będzie działać w tobie, nie jesteś w stanie funkcjonować w strukturach martwej religii. Chcę to jasno powiedzieć wszystkim liderom wspólnot: tak długo, dopóki nie operujesz w mocy Bożej, możesz połączyć te dwa światy. Reakcja faryzeuszy na Bożą moc była natychmiastowa – wyrzucili go. W innym fragmencie Biblii jest napisane, że wielu ludzi przyszło do Jezusa ze względu na słowa świadectwa Łazarza, którego wskrzesił Jezus. Żydzi odtąd zastanawiali się nie tylko, jak Jezusa zabić, ale i Łazarza. Nad kim będzie namaszczenie Boże staje się namierzonym celem dla duchów religijnych. Nie da się budować prawdy Bożej na religijnym kompromisie. Jeżeli myślisz, że się da, twój umysł jest kompletnie zwiedziony, a oczy zamknięte. Jesteś tak samo ślepy jak ludzie, o których myślisz, że możesz im usługiwać. Bóg będzie wyprowadzał ślepych z ciemności do światłości, do miejsca Syloe, gdzie będą mogli spotkać się z prawdziwym Słowem, nauczaniem, objawieniem, działaniem Ducha.

W 2018 roku będziemy obserwować bolesne rozstania z religią, bolesne przebudzenia.

J 9:35 A gdy Jezus usłyszał, że go wyrzucili, i gdy go spotkał, rzekł: Czy wierzysz w Syna Człowieczego?
J 9:36 A on odpowiadając, rzekł: Któż to jest, Panie, bym mógł w niego uwierzyć?

Ślepiec nie znał Syna Człowieczego, on znał owego człowieka, którego nazywają Jezusem. To było jego rozumienie Boga – „podobno jakiś prorok”. Jezus nie zatrzymuje się w pół kroku, pomimo, że człowiek widział fizycznie w pełni. Jezusowi to nie wystarczyło. On wrócił do niego i objawił mu się całkowicie, nie tylko fizycznie, ale i duchowo.

9:37 A Jezus rzekł do niego: Widziałeś go już, a jest nim właśnie Ten, co rozmawia z tobą.

9:38 Ów rzekł: Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon.

Wielu ludzi chce widzieć w taki sposób, by dalej nie dostrzegać Jezusa. Chce swojego cudu w taki sposób, żeby dalej to nie zmieniło treści ich życia. Chce doświadczyć mocy Jezusa w taki sposób, żeby nie paść przed nim na kolana i nie złożyć mu pokłonu. Wielu ludzi woła o zmianę w swoim małżeństwie, ale tak naprawdę nie chcą złożyć tego małżeństwa na ołtarzu służby Pana. Prosi o uzdrowienie, aby dalej siedzieć przez telewizorem i zajadać się chipsami. Prosi o nową pracę, aby dalej żyć kompletnie nieświadomym i bezbożnym życiem. Tak naprawdę nie chcą zdetronizować swoich małych bożków.

Wielu ludzi ma błędne rozumienie, bo chce przyjść do Jezusa po cud bez konieczności zmiany życia. Ten człowiek przyszedł do miejsca, że stoi przed Jezusem, a potem pada przed nim na kolana i mówi: „Wierzę w Syna Człowieczego”. I to objawienie kompletnie zmienia charakter naszego życia.

W roku 2018 Bóg uwolni w kościele pełne objawienie Jezusa, nie tylko znajomość „ze słyszenia”. Ale to znaczy, że ty i ja zajmiemy właściwą pozycję przed Bogiem, w pełni uniżenia, na kolanach. On się nie objawi, jeżeli nie zajmiemy właściwej pozycji. To objawienie przychodzi do ludzi, którzy zdetronizowali siebie, swoje ego, komfort życia i zrozumieli, że dary, talenty, praca, małżeństwo nie jest po to, aby budować swoje małe królestwo. Tak naprawdę stali się ślepi, ale po to, aby zacząć widzieć. Ten człowiek dostał dwa cuda od Boga: pierwszy cud – fizyczne uzdrowienie z fizycznej ślepoty, drugi cud – uzdrowienie z duchowej ślepoty. Kiedy ukląkł przed nim na kolana i powiedział: „Wierzę w Syna Człowieczego”, to wyznanie określiło styl i charakter jego życia, że Jezus już nie będzie kwiatkiem do kożucha w niedzielę, ale będzie centralnym punktem jego życia, a praca, zdolności, rodzina, dom są dopełnieniem twojego życia. Prawdziwe uzdrowienie nie zatrzymuje się tylko na fizycznym aspekcie, ale sięga wnętrza, zmienia porządek rzeczy w twoim życiu, powoduje, ze klękasz przed Jezusem. Jeśli miesiąc po dotknięciu przez Boga nie ma cię w kościele, to znaczy, że nie dotknęło cię prawdziwie Boże działanie. Prawdziwe Boże działanie przemienia twoje myślenie, nawyki, twój charakter, zaczynasz klękać przed Bogiem i wszystko jest dostosowane do Niego.

J 9:39 I rzekł Jezus: Przyszedłem na ten świat na sąd, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepymi.
J 9:40 A gdy to usłyszeli ci faryzeusze, którzy z nim byli, rzekli mu: Czy i my ślepi jesteśmy?
J 9:41 Rzekł im Jezus: Gdybyście byli ślepi, nie mielibyście grzechu, a że teraz mówicie: Widzimy, przeto pozostajecie w grzechu.

Problem faryzeuszy polegał na tym, że oni mówili: „widzimy”. Masz prawo mówić, że widzisz, ale jak nie dostrzegasz Jezusa, jesteś ślepy, jak ten biedny żebrak. Musisz każdego dnia potwierdzać, że prawdziwie widzisz. Nie możesz bazować na tym, że wczoraj albo miesiąc temu widziałeś w Duchu Świętym. Jezus jest jak kamień, dla jednych to kamień przekleństwa, obrazy, a dla drugich kamień cudowny, kosztowny. Dwóch będzie obok siebie w kościele, pierwszy będzie doświadczał najcudowniejszych rzeczy swoim życiu, drugi wyjdzie z pianą na ustach albo będzie siedział jak na tureckim kazaniu. Jednego oczy będą otwarte, a drugi wyjdzie ślepy. Wielu ludzi, którzy byli ślepi od urodzenia zostaną przywołani przez Jezusa i zacznie się zmiana w ich życiu.

Modlę się, aby to Słowo zostało uwolnione i wykonało prawdziwą, głęboką pracę w twoim życiu!